Dla mnie ten blog jest wirtualnym antydepresantem. Autor ma niesamowitą zdolność do znajdowania pozytywnych aspektów nawet w najtrudniejszych tematach, zawsze kończąc na nutach nadziei i optymizmu. To nie jest naiwność, to jest konstruktywne podejście do życia. Regularne czytanie pomaga mi utrzymywać dobrą perspektywę i motywuje do szukania dobrych rzeczy.
